A czy ty jesteś już zacydrowany?

Wyobraź sobie, że w twoje ręce trafia broszura, a w niej: szlak po okolicznych cydrowniach. Wstępując do jednej z nich, możesz zobaczyć, jak powstaje cydr i, oczywiście, spróbować go. A z każdym kolejnym łykiem będziesz się upewniał, że tak, tak właśnie smakuje naturalny cydr.

Anglia? Francja? Nie. Tak wkrótce może być w Polsce.

Mikołówka k. Kraśnika. To tutaj narodziło się Lubelskie Stowarzyszenie Miłośników Cydru, któremu przyświeca jeden nadrzędny cel: rozsławienie cydru. Ale nie chodzi o „jakiś tam” cydr, lecz o nasz, polski, całkowicie naturalny, otrzymywany wyłącznie z soku jabłkowego, nie z koncentratu, bez barwników, konserwantów, aromatów.

Plany założycieli stowarzyszenia – i równocześnie wielkich miłośników cydru – sięgają jednak o wiele dalej. Chcą wykorzystać nieustannie rosnącą popularność jabłecznika, jak i panującą od kilku lat modę na produkty ekologiczne, lokalne, wytwarzane nie przez wielkie koncerny, lecz przez małych przedsiębiorców. Dążą do tego, aby obudzić ogromny potencjał, jaki drzemie w polskich sadach – i sadownikach – i sprawić, że cydr stanie się znaną w Europie (a może i na świecie) marką, gwarantującą doskonały smak i najwyższą jakość.

Ale na tym nie koniec: działania stowarzyszenia zmierzają również ku temu, aby zwrócić uwagę na Lubelszczyznę, która pozostaje w cieniu regionu Grójecko-Wareckiego. A mało kto wie, że Lubelszczyzna może pochwalić się 22 tys. ha jabłoniowych sadów i ok. 500 tys. ton jabłek zbieranych każdego roku. Członkom stowarzyszenia marzy się, że Lubelszczyzna stanie się drugą Toskanią, tylko że miejsce winiarni zajmą sady i cydrownie, a sztandarowym produktem będzie nie wino, lecz cydr. A jak wiadomo – od marzeń się wszystko zaczyna.

Jesteśmy po rozmowach z posłami. Naszym partnerem w realizacji strategii polskiego cydru jest Związek Sadowników RP, wspólnie z którym odbyliśmy też kilka rozmów w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jesteśmy zbudowani tymi rozmowami. Wierzymy, że uda nam się doprowadzić do zrównania możliwości prawnych produkcji cydru z produkcją wina w Polsce. Priorytetowe są dla nas zmiany legislacyjne, które otwierają drogę rozwoju polskiego cydru. Ustanowią one nową kategorię wysokojakościowych cydrów, produkowanych ze świeżo tłoczonego soku z jabłek. Mówimy o zmianach w ustawie winiarskiej, a także o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, która umożliwia sadownikom produkcję cydru z własnych jabłek na zasadach analogicznych ułatwień, z jakich korzystają polscy winiarze, produkując wino z własnych upraw. Rozumiemy, że to wymaga czasu, ale jesteśmy zdeterminowani i będziemy walczyć – mówi nam Tomasz Solis, Wiceprezes Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru.

Lubelskie Stowarzyszenie Miłośników Cydru wyznacza sobie trzy najważniejsze zadania, które planuje zrealizować:

  • wprowadzenie ochrony prawnej polskiego naturalnego cydru i zdefiniowanie, czym ten cydr naprawdę jest, a więc zakazanie produkcji jabłecznika z koncentratu, rozwadniania, dodawania aromatów i barwników,
  • wsparcie sadowników, zarówno technologiczne, jak i prawne czy szkoleniowe,
  • promocja naturalnego polskiego cydru, w kraju i za granicą.

Ale każdy inicjator różnej maści akcji wie, że aby idea miała szansę na realizację, potrzebne jest nie tylko wsparcie odgórne, lecz – przede wszystkim – poparcie społeczeństwa. Z tą myślą w czerwcu zainaugurowana została kampania „Zacydrowani.pl – wspieram polski cydr naturalny”.

Nowoczesna platforma Zacydrowani.pl bezbłędnie trafia w grupę docelową: młodych, energicznych, żądnych nowości ludzi, którzy – popierając manifest Cydrofana – mogą poczuć, że mają jakiś konkretny wpływ na to, jak potoczą się losy polskiego cydru.

Finał akcji przewidziany jest na 19 września, kiedy to po raz drugi odbędzie się Lubelskie Święto Młodego Cydru – wydarzenie, które w zamierzeniu ma stać się imprezą cykliczną, nieodłącznie kojarzącą się z jesiennym zbiorem jabłek i rozpoczęciem corocznej produkcji naturalnego, świeżego, młodego cydru.

Podczas Lubelskiego Święto Młodego Cydru odbędzie się premiera jabłkowej mapy Lubelszczyzny. Po raz pierwszy podczas imprezy zorganizowana zostanie też część warsztatowa dla sadowników i przyszłych producentów cydru, w której zaplanowane są cztery bloki tematyczne: prezentacja odmian jabłek z Lubelszczyzny, warsztaty: jak zrobić cydr sadowniczy i jak zrobić cydr domowy oraz panel degustacyjny młodych cydrów. Jeszcze w tym roku powstanie też pierwsza pokazowa cydrownia w Mikołajówce – mówi Tomasz Solis.

 

 

Małgorzata Przybyłowicz-Nowak

 

Dodaj komentarz przez FB