butelki_z_cydremCydr bez ustanku podbija polski rynek. Dla wielu firm jest motorem wzrostu – jak choćby dla takich przedsiębiorstw jak Ambra czy Jantoń.

W przeciwieństwie do tanich trunków, których udział w przychodach maleje, cydr cieszy się stabilną pozycją na rynku, a nawet zyskuje wciąż na znaczeniu. Cydr Dobroński – jedna z czołowych marek firmy alkoholowej Jantoń – pojawił się na półkach jesienią 2013 roku. W całym 2014 roku sprzedano go pięć razy tyle, co w chwili, gdy był debiutantem w branży alkoholi. Właściciel przedsiębiorstwa – Jacek Jantoń kalkuluje, że w 2015 roku sprzedaż Cydru Dobrońskiego wzrośnie o ok. 50 proc. (zob. http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1177921.html).

Grupa winiarska Ambra zwiększyła sprzedaż o 6 proc. w ujęciu ilościowym i 0,9 proc. w ujęciu wartościowym. Siłą napędową zysków jest Cydr Lubelski – jego sprzedaż zwiększyła się kilkakrotnie i osiągnęła pułap 3 mln litrów. Nie bez znaczenia pozostawało tu zwiększenie dostępności produktu w małych sklepach detalicznych. Aby plan dystrybucji marki się powiódł, odpowiednio rozbudowano dział sprzedaży (tu: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1179590.html)

Temat zmiany przepisów, które aktualnie uniemożliwiają reklamę cydru, poruszyła znów Rzeczpospolita. Polscy producenci jabłeczników chcieliby promować je na podobnych zasadach co browarnicy promujący piwo – ze względu na podobną zawartość alkoholu (zob. http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1179116.html).