Cidre Artisanal Le Brun

Tak się jakoś dziwnie porobiło w tym naszym Krakowie, że choć jesteśmy miastem obleganym masowo przez turystów, to nie znajdziesz u nas najbardziej popularnych cydrów. Na próżno szukać trunków firmy Magners, Bulmers czy Brothers. Coraz częściej za to możemy się natknąć na cydry z Francji – mniej popularne, droższe… ale czy lepsze?

Cidre Artisanal to produkt, który bez problemu powinniście znaleźć w swym lokalnym sklepie Carrefour, na stoisku z winami, gdzieś na dolnej półce. Niech was jednak nie odstraszy ta lokalizacja. Być może i Artisanal stoi tam, gdzie nasze „jabcoki” stać powinny, ale nie ma to nic wspólnego z jakością tegoż trunku. Reklama na butelce oraz strona producenta głoszą, że Artisanal jest produkowany ze 100% soku jabłkowego (a nie jak to bywa – z koncentratu), ponadto nie jest on poddawany procesowi pasteryzacji oraz jest jedynie lekko klarowany.

Faktycznie, po przelaniu do kufelka, cydr jawi nam się w ładnym, żółtym kolorze. Płyn jest mętny i to już od razu wskazuje, że producent nie kłamał. Od razu czuć zapach fermentacji, lecz nie na tyle mocny, aby mi przeszkadzał. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że może to zniechęcić wiele osób do spróbowania. Z Artisanal sprawa się będzie mieć podobnie jak z piwem pszenicznym – nie stanie się on produktem dla wszystkich. W smaku również wyczuwamy fermentację, choć po chwili do kubków smakowych dochodzi sok jabłkowy w idealnej proporcji, ani zbyt słodki, ani zbyt kwaśny. Całość „gra” lepiej w słodkiej, mniej alkoholowej wersji Artisanal. Dziwi mnie to nieco, gdyż zawsze wolałem cydry bardziej wytrawne. Ale słodycz Artisanal pochodzi wprost od jabłek, nie od chemicznych słodzików, dzięki czemu cydr nie jest landrynkowy, lecz zwyczajnie jabłkowy. Słodycz tę uzyskuje się kosztem zawartości alkoholu. Słodki Aritsanal ma 3%, podczas gdy wytrawny ma o 2,5% więcej. Różnica niby niewielka, gdy się pije jedną butelkę, ale jak się tak zasmakuje i postanowi wypić więcej… sami zresztą wiecie, jak się to może skończyć.

A jeśli o butelce już mowa, to Artisanal, podobnie jak większość francuskich cydrów, występuje w „szampanowej” butelce o pojemności 0,75 l. Korkowana jest prawdziwym korkiem, który jest nieco uciążliwy, ponieważ gdy już raz go wyjmiesz, to nie ma sposobu, żeby go włożyć z powrotem. Więc albo będziecie kreatywni i wpadniecie na pomysł, jak uchronić delikatne bąbelki, albo przyjdzie wam wypić całą butelkę od razu. Ja, pijąc wytrawny Artisanal, popełniłem mały błąd i zostawiłem go po odkręceniu części przytrzymującej korek na stole w kuchni. Po jakiejś minucie korek sam wystrzelił w powietrze, gdy byłem w drugim pokoju i o mało nie przyprawił mnie o zawał. Na szczęście nic się nie wylało z butelki. Artisanal nie jest mocno gazowany, więc nie było „szampańskiego efektu”. Już po pierwszym łyku wiadomo, że istniejąca od 1955 roku na rynku cydrowym firma Le Brun zna się na rzeczy. Cydr ich produkcji smakował mi tak bardzo, że zupełnie się nie zdziwiłem, widząc, że zostaje on regularnie nagradzany medalami. Mam nadzieję, że Carrefour, albo ktokolwiek inny, postara się o to, aby w Krakowie można było również nabyć inne cydry Le Brun. Nie tylko Artisanal słodki (doux) i wytrawny (brut), ale również Bigouden, półwytrawny (demi-sec) czy organiczny (biologique).

Ja ze swojej strony polecam oba dostępne obecnie na naszym rynku, z lekkim wskazaniem jednak na słodki, który bardziej przypadł mi do gustu. Cydry Artisanal na pewno będą bardzo miłą odmianą od tych średniej jakości cydrów sprowadzanych do nas ze wschodniej części Europy. A odpowiadając na pytanie z samego początku – biorąc pod uwagę ten gatunek francuskiego cydru oraz te, które miałem okazję próbować do tej pory – TAK, oczywiście, że są lepsze.

Nazwa: Cidre Artisanal – Le Brun
Producent: Cidre Le Brun
Kraj pochodzenia: Francja
Smak: 78/100 (słodki), 74/100 (wytrawny)
Kolor:
80/100 Gazowany: lekko
Klarowany: minimalnie
Butelka: szklana, 0,75 l
Alkohol: 3% słodki, 5,5% wytrawny
Duży plus: wyjątkowa „organiczność” cydru, niestosowanie pasteryzacji
Duży minus: brak
Ogółem – 77/100

Rafał Ziemba

Dodaj komentarz przez FB