Ciepło, cieplej… lodowato, czyli o polskim cydrze lodowym

Myślicie, że o cydrze wiecie już wszystko? A słyszeliście o cydrze lodowym? Nie? To najwyższa pora poznać go bliżej, bo oto właśnie Polska zaczyna stawiać pierwsze kroki w jego produkcji.

Kanada. Mróz, śnieg, a na drzewach – pokryte białym puchem jabłka. Co one tam właściwie robią? Psują się? Nie, spokojnie przygotowują się na zbiory, które mają miejsce zazwyczaj pod koniec stycznia, gdy temperatura spadnie poniżej -8 stopni Celsjusza. No dobrze, ale właściwie – po co?

To pytanie najpierw zadali sobie producenci win. Poszukując innowacyjnych pomysłów, postanowili pokusić się o produkcję tzw. ice wines (czyli po prostu win lodowych) z przemrożonych winogron. Pierwsi rozsmakowali się w nich Niemcy. Później wina lodowe zawędrowały właśnie do Kanady. A skoro możliwa jest produkcja trunku z przemrożonych winogron, to może i z przemrożonych jabłek się uda? Tak w latach 90. ubiegłego wieku pojawiły się pierwsze cydry lodowe, czyli ice ciders.

Kanada to zdecydowanie monopolista w produkcji cydrów lodowych. Poza jej granicami tego typu trunki powstają jeszcze jedynie w amerykańskim stanie Vermont i – uwaga – w Polsce!

I choć w naszym kraju raczej próżno zimą szukać jabłoni z owocami czekającymi na porządny mróz, to warto wiedzieć, że ice cider wytwarzać można również na bazie przemrożonego moszczu czy soku. Tak właśnie powstają polskie cydry lodowe: Jabłecznik Trzebnicki Lodowy, którego autorem jest Henryk Nowakowski, oraz Cydr Chyliczki Lodowy, produkowany przez ojca i córkę: Dariusza i Dominikę Koroś.

Cydr Chyliczki Lodowy powstaje z wymrażanego soku tłoczonego ze świeżych jabłek. Jest bardziej skoncentrowany niż typowy cydr, jest naturalnie słodki, a jednocześnie mocno kwasowy. Fermentacja zachodzi bardzo powoli, trwa ok. 4-5 miesięcy, następnie taki cydr powinien dojrzewać przez kilka miesięcy w butelce – mówi nam Dariusz Koroś.

Cydr lodowy jest też zdecydowanie mocniejszy niż klasyczny jabłecznik – moc zarówno Jabłecznika Trzebnickiego Lodowego, jak i Cydru Chyliczki Lodowego to 8,5%. Cena również wyższa, bo i proces wytwarzania bardziej wymagający: 330 ml Jabłecznika Trzebnickiego Lodowego kosztuje ok. 30 zł.

Może więc Polska powinna marzyć nie tyle o zostaniu potęgą w produkcji tradycyjnego jabłecznika, ale przede wszystkim w produkcji cydru lodowego? Konkurencja niewielka, jakość wysoka, szanse ogromne.

Zobacz również:

Ice cider

 

Małgorzata Przybyłowicz-Nowak

Dodaj komentarz przez FB