Cydr w Ameryce

Biorąc pod uwagę ponad dwutysięczną historię cydru w Europie, dzieje jabłecznika w Ameryce są dość krótkie, lecz z pewnością wyjątkowo burzliwe. W ciągu niespełna 400 lat cydry zdążył „przeżyć” lata świetności i gwałtowny upadek, a obecnie obserwujemy stopniowe odradzanie się jego popularności.

Nasiona zza oceanu

Historia cydru w Stanach Zjednoczonych sięga początków XVII wieku, kiedy to do wschodniego wybrzeża przybił słynny statek Mayflower z angielskimi osadnikami na pokładzie. Razem z pielgrzymami na amerykańskiej ziemi pojawił się zwyczaj uprawy jabłoni. Pierwsze drzewo posadzone zostało w 1623 roku w Bostonie przez pastora Williama Blackstone’a. W 1635 duchowny przeniósł się na Rhode Island i założył pierwszy sad, równocześnie wprowadzając pierwszy „rodowity” gatunek jabłoni – Blaxton’s Yellow Sweeting. Sady szybko zaczęły pokrywać coraz większą powierzchnię stanów Massachusetts, Virginia, Michigan, Connecticut. Wraz z rozwojem sadownictwa upowszechniła się produkcja cydru, który w XVIII wieku stał się najpopularniejszym trunkiem w Stanach Zjednoczonych. Cydrem płacono lekarzom, nauczycielom, podawano go w czasie obiadu studentom uniwersytetów Harvarda i Yale.

W 1767 roku przeciętny mieszkaniec stanu Massachusetts wypijał średnio ponad 130 litrów cydru rocznie. Zalety jabłecznika doceniał drugi prezydent Stanów Zjednoczonych, John Adams, który sięgał po cydr codziennie z myślą o zdrowiu. Powodów, dla których cydr zyskał tak wielką popularność, było kilka. Jabłecznik traktowano jako alternatywę dla lokalnej wody, w której znajdowały się bakterie i zanieczyszczenia. Dogodne warunki dla rozwoju sadownictwa stwarzały tutejsze warunki glebowe i klimatyczne, które z kolei nie sprzyjały chmielowi i jęczmieniowi, roślinom niezbędnym do wyrobu piwa. Nie można zapomnieć także o wyjątkowo silnej wśród Anglików tradycji produkcji cydru, którą przenieśli na nowe ziemie.

XIX wiek

Początek XIX wieku to kontynuacja popularności cydru. Szczególnie barwną postacią tego okresu był Johnny Appleseed, a właściwie John Chapman, misjonarz i pionier szkółkarstwa w USA. To właśnie dzięki niemu sady zaczęły się pojawiać w stanach środkowo-wschodnich – Ohio, Indiana, Illinois. W założonych przez niego szkółkach sprzedawano sadzonki, ale i sam wędrując po stanach sadził i rozdawał drzewka. Z wysokiej jakości słynęły cydry produkowane w Connecticut, New Hampshire i New Jersey. Do historii przeszła „cydrowa kampania” prowadzona przez kandydata na prezydenta Williama Harrisona w 1840 roku. Darmowy cydr serwowany wyborcom bez wątpienia przyczynił się do wygranej kandydata.

Początek końca

Niestety, druga połowa XIX wieku to początek upadku produkcji i spożycia cydru. Na popularność jabłecznika niekorzystnie wpłynęła industrializacja i urbanizacja. W 1790 roku obszary wiejskie zamieszkiwało 96 proc. Amerykanów, pod koniec XIX wieku odsetek ten spadł do 44 proc. Utrudniony transport niepasteryzowanego cydru ze wsi do miast i porzucanie sadów przez mieszkańców poszukujących pracy w większych ośrodkach – następstwa przemian społeczno-gospodarczych doprowadziły do upadku małych cydrowni i zaniedbania upraw.

Na popularności cydru negatywnie odbił sie również napływ imigrantów z Niemiec, którzy zaczęli zakładać browary i upowszechniać konkurencyjny dla cydru trunek – piwo. Jednak mimo niekorzystnej sytuacji, powstawały również nowe cydrownie – w 1881 roku działalność rozpoczął B. F. Clyde’s Cider Mill, produkujący cydr do dzisiaj.

Początek XX wieku to najtrudniejsze lata dla cydru. Zwolennicy Amerykańskiego Towarzystwa Krzewienia Wstrzemięźliwości porzucili produkcję cydru, a co bardziej konserwatywni wycinali lub palili sady. Na domiar złego większość drzew owocowych zniszczona została w wyniku wyjątkowo mroźnej zimy pod koniec 1917 roku. Przysłowiowym „gwoździem do trumny” było wprowadzenie prohibicji. Produkcja cydru spadła z niemal 208 mln litrów w 1899 roku do niespełna 50 mln litrów w roku 1919.

Współcześnie

Choć zakaz sprzedaży trunków został zniesiony w 1933 roku, cydr nie podniósł się z upadku. Miejsce jabłecznika na długie lata zajęło piwo. Stopniowy powrót do tradycji wyrobu cydru rozpoczął się w latach 90. Promocją cydru zajmuje się między innymi American Homebrewers Association, działająca w ramach Brewers Association grupa, zachęcająca do domowej produkcji trunków – w tym cydru – i do udziału w organizowanych przez nią konkursach. Cydr powoli, ale systematycznie odzyskuje dawną popularność – w 2004 roku spożycie wyniosło ponad 38 mln litrów.

Dodaj komentarz przez FB