Do Warki na… cydr?

Z czym kojarzy się Warka? Większości z nas zapewne z piwem. Ale być może niedługo region ten zasłynie z produkcji innego złocistego trunku – cydru. Takie marzenie ma pani Dorota Lenarczyk, która opowiada nam o swoim niezwykłym Gospodarstwie Warecki Cydr.

Warka to stolica piwa. Skąd więc pomysł, żeby produkować cydr? Pasja czy rodzinne tradycje?

Dorota Lenarczyk: Rzeczywiście Warka kojarzy się głównie z piwem. A tradycji robienia cydru jak dotąd nie było, mimo że nasz region, tj. tereny warecko-grójeckie, uznawany jest za Sady Europy. Każdy w naszej okolicy jest w jakiś sposób związany z jabłkami – jedni mają własne gospodarstwa sadownicze, inni pracują w zakładach pracy związanych z tą branżą. Jabłko jest więc wszechobecne w codziennym życiu mieszkańców naszego regionu. I są rzeczywiście pyszne. A wyrazem docenienia ich wyjątkowości jest fakt, że jabłko grójeckie jest na liście produktów regionalnych Komisji Europejskiej.

Pomysł robienia cydru pojawił się w naszym gospodarstwie tak naprawdę dopiero kilka lat temu. Znajomi, którzy byli za granicą, posmakowali tego napoju i zaczęli o nim mówić. Pojawiła się wówczas myśl – przecież mamy mnóstwo jabłek, może by spróbować… Co drugi właściciel sadu w tych okolicach robi własne wina, nalewki itp. My również. Dlatego też chętnie zdecydowaliśmy się zrobić również cydr. Zaczęliśmy eksperymentować z doborem odmian jabłek, różnymi przepisami, było dużo prób. Ale w rezultacie sami byliśmy zachwyceni smakiem. Zaczęliśmy częstować rodzinę, znajomych, potem się to rozeszło na dalszą rodzinę, przyjaciół, znajomych naszych znajomych… Jednocześnie zaczęliśmy szukać możliwości sprzedaży cydru. Niestety, na małą skalę nie jest to w tej chwili osiągalne ze względu na ograniczenia prawne. Mimo to mieliśmy taką potrzebę, aby promować cydr, a przez to również jedne z najcenniejszych zasobów naszego regionu – jabłka. Tak pojawił się pomysł określenia naszego gospodarstwa nazwą „Gospodarstwo Warecki Cydr”.

Wareckiego cydru można spróbować tylko u Państwa czy może jest prezentowany na wystawach, targach?

Warecki Cydr jest na razie do spróbowania głównie w naszym gospodarstwie. Na początku tego roku narodził się pomysł z zapraszaniem do nas turystów, po to, by mogli zobaczyć sady, odpocząć i spróbować cydru. Jesteśmy w fazie rozwoju – do tej pory gościliśmy na lokalnych otwartych imprezach, gdzie nasz napój cieszył się dużym zainteresowaniem. Ale stawiamy głównie na osoby spoza regionu – cydr jest dla nas narzędziem do tego, by chwalić się zasobami naszych okolic. Warka jest miastem z ciekawą historią, a Pilica jest uroczą i idealną do spływów rzeką.

Goście, którzy spędzają czas w Państwa gospodarstwie, najczęściej znają cydr czy dopiero u Państwa dowiadują się, że istnieje coś takiego? Jak im smakuje?

Funkcjonowanie gospodarstwa jako gospodarstwa turystycznego traktujemy głównie jako hobby, coś dodatkowego. Dlatego gości nie mamy dużo, a raczej traktujemy ich jak bliskich znajomych. Można powiedzieć, że są dwie grupy odwiedzających nasze gospodarstwo. Pierwsza to rodziny z dziećmi – przyjeżdżają, by spędzić czas w pięknej okolicy nad cudowną rzeką Pilicą, na żywo zobaczyć sady, jabłka, samemu zerwać owoce, dowiedzieć się, jak wygląda życie sadownika. Dla tych osób – oczywiście dorosłych – cydr jest dodatkową atrakcją i ciekawostką. Druga grupa to osoby, które albo dowiedziały się o cydrze drogą pantoflową, albo przejeżdżając trasą Białobrzegi – Warka, zobaczyli szyld naszego gospodarstwa. To osoby, które już wcześniej spróbowały cydru, np. będąc za granicą. Są zdumieni i szczęśliwi, że znaleźli miejsce, gdzie mogą go smakować. Zachęcamy do tego, by zanim zabiorą cydr ze sobą, spróbowali go na miejscu. Miło nam patrzeć i słyszeć, że im bardzo smakuje – mówią, że jest orzeźwiający i pełny smaku.

Dla nas cydr jest wielką frajdą też dlatego, że jako jedni z pierwszych w naszym regionie zaczęliśmy jego produkcję. Jest to produkcja domowa i chcemy, aby taką pozostała, choć oczywiście pragniemy również ją rozwijać – myślimy o zakupie dobrego sprzętu do mielenia jabłek i dodatkowej prasy. Naszym marzeniem i wizją jest stworzenie oferty edukacyjnej, gdzie nasi goście będą uczyć się sposobu robienia cydru, domowych przetworów i naszego wyjątkowego chleba.

 

Strona internetowa gospodarstwa: www.wareckicydr.pl

 

Małgorzata Przybyłowicz

Dodaj komentarz przez FB