Green Mill Cider

Jestem zwolenniczką wytrawnych cydrów, które odznaczają się wyraźną owocową nutą. Moim zdaniem „Green Mill Cider” stanowi doskonały przykład połączenia wszystkich tych cech. Przypomina mi on w smaku cydry, które spotkać możemy w północnej Francji. Przechodząc jednak do meritum – jak opisać mogę produkt, który miałam okazję degustować?

Po pierwsze, uwagę przykuwa jego korzystna prezencja w kieliszku. Odznacza się on nieco ciemniejszym, niż większość znanych mi cydrów, zabarwieniem. Cydr jest delikatnie nagazowany, bąbelki jednak nie ulatniają się zbyt szybko. Przy nalewaniu pojawia się również piana, która jednak bardzo szybko zanika. „Green Mill Cider” posiada bardzo przyjemną nutę zapachową. Delikatna słodycz jabłek to coś, co pojawia się od razu przy otwarciu butelki.

Smak jest wysoce harmonijny. Bardzo dobra równowaga słodyczy pochodzącej z owoców i kwasowości nadaje mu niepowtarzalny charakter. Tym, co przychodzi mi na myśl w czasie degustacji, to duża świeżość i lekkość. Na koniec warto odnotować również, że posiada on bardzo ciekawą etykietę. W mojej 5 liczbowej skali przyznaję mu mocną 4 z plusem.

Cydr ten produkowany jest przez Kompanię Piwowarską. Ma 4,5 % alkoholu. Warto zwrócić również uwagę na jego skład. Produkowany jest on wyłącznie z zagęszczonego soku jabłkowego oraz drożdży cydrowych. Nie zawiera dodatku w postaci cukru.

(Green Mill jeszcze w starej oprawie)

(Green Mill jeszcze w starej oprawie)

Dorota Młynarczyk

Dodaj komentarz przez FB