Marks and Spencer Somerset Vintage Cider

Jeszcze do niedawna byłem pewien, że cydrów firmy Thatcher’s na Polskim rynku nie uświadczysz. Z błędu wyprowadziła mnie jednak wizyta w stolicy. W tamtejszym Marks & Spencer (ale także w innych rozsianych po naszym kraju) na półce dumnie stoją butelki o pięknych etykietach, których zwartość zwie się Somerset Vintage Cider.

Wystarczy tylko się przyjrzeć dokładniej, aby zauważyć, że ten firmowany przez Marks & Spencer cydr został wyprodukowany przez Thatcher’s specjalnie dla tej sieci sklepów. Nie jest to w żaden sposób dziwne – wielkie kompanie cydrowe takie jak Thatcher’s, Westons czy Aspall zasilają swymi wyrobami wiele brytyjskich supermarketów – Waitrose, Sainsbury’s czy właśnie Marks & Spencer. Niestety, to zawzięte czytanie etykiety doprowadziło mnie również do informacji, że w przypadku Somerset Vintage Cider, Thatcher’s poszli nieco na skróty, i zaproponowali nam cydr na bazie koncentratu. Nie jest to wiadomość, która mnie ucieszyła, ale w końcu to Thatcher’s, więc chyba wiedzą, co robią. Ja wiem tyle, że to jabłecznik produkowany na szeroką skalę dla masowego klienta. Jednak będąc w pewnym sensie cydrowym purystą, muszę powiedzieć, że to mimo wszystko trochę nieładnie z tym koncentratem. Bo niby czemu masowy klient ma nie pić czegoś bardziej naturalnego?

No dobrze, przejdźmy jednak do konkretów. Z koncentratu czy nie, Somerset Vintage Cider prezentuje się w ładnym kolorze oraz pachnie lekko i cydrowo (nawet nieco szampańsko). Gaz uspokaja się bardzo szybko, co jest niewątpliwą zaletą. Jeśli zaś o smak o idzie, to na wstępie trzeba powiedzieć, że jest troszkę wodnisty (co przy tej zawartości alkoholu nieco dziwi). Choć po pierwszych kilku łykach nie byłem pod zbyt wielkim wrażeniem, to gdy zbliżałem się do połowy butelki, Somerest Vintage Cider zaczął smakować mi coraz bardziej. Przede wszystkim do głosu doszły jabłka, które w posmaku zostają naprawdę na bardzo długi czas, oraz nutka alkoholu. Taniny oraz kwasowość są dość dobrze zbalansowane, choć tych pierwszych nie jest tak wiele, jak bym sobie tego życzył. Nie jest to cydr z mocnym charakterem, ale pozostaje w przewadze nad tymi najpopularniejszymi markami typu Strongbow. Oczywiście, gdyby nie był robiony z koncentratu, był wytrawny i zupełnie pozbawiony słodyczy, wyszłoby mu to na plus. Niemniej jednak, Somerset Vintage Cider smakował mi i z chęcią sięgnę po niego częściej. Nie wytrzymuje on konkurencji z innymi cydrami Thatcher’s takimi jak choćby Green Goblin czy Old Rascal, ale i tak pokazuje pewną klasę.

Być może Somerset Vintage Cider to nie jest cydrowa przygoda życia, ale napój ten jest naprawdę smaczny, a w miarę picia robi się coraz lepszy. Nawet pomimo tego, że jest robiony z koncentratu zachowuje smak cydru. Plus dla Thatcher’s za to, ze mieli odwagę się przyznać i wymienić skład swego cydru. Szkoda, że wielu innych tak nie robi. Ciekawe, czego można by się dowiedzieć o ich produktach. Gdy tylko będziecie mieć okazję, zajrzyjcie do Marks & Spencer i skierujcie swe kroki do półki z cydrami. Nie będziecie zawiedzeni.

Nazwa: Marks And Spencer Somerset Vintage Cider
Producent: Thatcher’s
Kraj pochodzenia: Wielka Brytania (Anglia)
Smak:
65/100 Kolor: 70/100
Gazowany: średnio
Klarowany: bardzo
Butelka: 500 ml
Alkohol: 6,6%
Duży plus: brak
Duży minus: brak
Ogółem – 67/100

Rafał Ziemba

Dodaj komentarz przez FB