Muffinki z herbatą i cydrem

Lubię muffinki nie dlatego, że jakoś genialnie smakują, ale dlatego, że są proste, szybkie i można dodać do nich to, na co akurat mamy ochotę lub co mamy na zbyciu – czekoladę, orzechy, jabłka, resztki ananasa z puszki, oliwki… A właśnie, jak dotąd to wytrawne muffinki z oliwkami uważałam za najsmaczniejsze (spośród tych, które sama upiekłam). Muffinki z herbatą i cydrem je zdetronizowały.

Składniki (na ok. 12 muffinek):
– 0,5 kg mąki;
– 0,75 szklanki cukru (najlepiej brązowego, ale biały też może być);
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia;
– 1 łyżeczka sody;
– ok. 100 g rozpuszczonego masła lub 100 ml oleju;
– 2 jajka;
– 0,5 szklanki cydru (u mnie Kiss Pear Cider);
– 0,5 szklanki mocnej herbaty;
– opcjonalnie: garść rodzynek;
– opcjonalnie: garść brązowego cukru do posypania.

Ważne, żeby zarówno herbata, jak i cydr były co najmniej pijalne, bo smak muffinek zależy od nich w dużym stopniu. Jeśli lubicie eksperymentować (albo nie lubicie herbaty), możecie pominąć herbatę i dać całą szklankę cydru. Też jest smacznie.

 

Sposób przygotowania:
1. Przygotowujemy sobie dwie miski, do większej wsypujemy to, co sypkie, do mniejszej wlewamy to, co płynne (jeśli używamy rozpuszczonego masła, powinniśmy poczekać, aż przestygnie). Mieszamy.
2. Płynne wlewamy do sypkiego. Mieszamy, ale bez przesady – mają pozostać grudki.
3. Nagrzewamy piekarnik do 170 stopni Celsjusza, w międzyczasie nakładamy ciasto do papilotek/foremek. Najlepiej do 3/4 ich wysokości.
4. Jeśli mam ochotę i brązowy cukier, ciasto w każdej z papilotek/foremek posypujemy szczyptą brązowego cukru. Będzie z tego pachnąca i lekko chrupiąca brązowa skórka.
5. Pieczemy przez ok. 30 minut (aż babeczki przejdą test patyczka, tzn. włożony w nie patyczek po wyciągnięciu będzie czysty, nie pokryty ciastem). Po wyciągnięciu z piekarnika dajemy muffinkom czas, aby trochę przestygły. A potem już bez oporów się delektujemy.

 

 

Lidia Miler

 

http://smakizapachy.blogspot.com

Dodaj komentarz przez FB