Muzeum Cydru

Hereford to urocze miasteczko położone nieopodal granicy z Walią. Jest to główny ośrodek handlowy dla całego rolniczego rejonu Herefordshire. To tutaj narodziła się potęga w światowej produkcji cydru – firma Bulmers.

W Hereford ma swoją siedzibę Muzeum Cydru (Cider Museum). Prawie w samym centrum miasta znajduje się budynek, który kiedyś należał do rodziny Bulmer. Z zewnątrz budynek wygląda niepozornie, jednakże kryje w sobie prawdziwe skarby. Znajduje się w nim unikalna kolekcja maszyn do produkcji cydru (prasy, tłocznie, młyny), butelek, beczek, archiwalnych zdjęć i plakatów, a także tradycyjnych naczyń i kryształów do spożywania cydru. Muzeum ma dwie kondygnacje oraz piwnicę, która jest chyba największą atrakcją muzeum, o czym napiszę później. Wnętrze budynku zachowuje klimat starej fabryki cydru – drewniane belki i stropy wprowadzają nas w atmosferę początku XX wieku. To świetne miejsce dla każdego fana cydru i nikt tu się nie będzie nudził, nawet dzieci. Na parterze znajduje się mała sala kinowa, gdzie wyświetlane są filmy nt. lokalnych producentów. Na ścianach wiszą plansze, na których opisany jest cały proces produkcji cydru – od zbierania jabłek, poprzez tłoczenie i fermentowanie.

Ciekawostką jest to, że w dawnych czasach cydr był spożywanych w dużych kubkach zrobionych z drewna lub z krowich rogów. W muzeum mamy także okazję zobaczyć prawdziwy horse mill (zwany także stone mill), czyli młyn do gniecenia jabłek. Składa się on z dwóch kamiennych kół nałożonych na siebie i połączonych osią. Koń na uprzęży chodząc wkoło, miażdży jabłka, z których powstaje miękka masa zwana pommage. W muzeum można także zobaczyć bardziej współczesne maszyny do zbioru jabłek (ang. apple harvesting machine). A nowoczesna produkcja cydru na skalę masową jest pokazana w filmie prezentującym fabrykę firmy Bulmers.

Skarby w piwnicy
Muzeum Cydru kryje w sobie także inne ciekawe ekspozycje. Według mnie najlepsza jest ta pod ziemią – schodzi się do niej starymi, drewnianymi schodami. Od razu wita nas zapach wilgoci i chłód ścian. Wśród labiryntu korytarzy rozmieszczona jest wystawa prezentująca proces przygotowania tzw. sparkling cider, czyli cydru z bąbelkami, zwanego także champagne cider. Produkcja tego typu trunku wymagała cierpliwości i czasu, gdyż do przygotowania cydru gazowanego potrzebne były drożdże. Proces, który wymagał czasu to tzw. refermentacja, czyli powtórna fermentacja (z franc. dégorgement, ang. disgorging). W muzeum można zapoznać się z bardziej nowoczesną wersją refermentacji, gdzie dégorgement dokonuje się przez zamrożenie niewielkiej ilości płynu w szyjce butelki i usunięcie jej z lodem zawierającym osad z drożdży.

W muzealnej piwnicy znajduje się także ogromna kolekcja butelek – od podłogi po sam sufit butelki wypełniają wąski korytarz. Jest to jedno z najpopularniejszych miejsc, gdzie turyści robią sobie zdjęcia. Dodatkową atrakcją jest tzw. press room, czyli miejsce, gdzie stoją stare prasy z początku XX wieku służące do gniecenia jabłek. Zaraz obok tego pomieszczenia znajduje się vat room – to tu produkowano kadzie do fermentacji cydru.

Cidermaking Festival
Co roku w październiku muzeum organizuje festiwal produkcji cydru – Cidermaking Festival. Jest to świetna okazja to spróbowania lokalnego cydru z Herefordshire. W tym roku hitem festiwalu był cydr podawany na ciepło z przyprawami, czyli nasz grzaniec. Była to jedyna okazja na skosztowanie tego „grzańca”, gdyż nie jest on sprzedawany w sklepach na masową skalę, a jego produkcja jest limitowana. Przez cały weekend można także zobaczyć tradycyjne metody wyrabiania cydru, kowalstwa i bednarstwa (produkcji beczek i kadzi) oraz obróbki świeżego (zielonego) drewna – green woodworking. To, co mi się najbardziej spodobało, to wystawa jabłek – w dawnym pokoju rady nadzorczej spółki Bulmers można było zobaczyć i dotknąć (niestety nie można było spróbować) różnych gatunków jabłek do produkcji cydru (deserowych i cydrowych). A w muzealnym sklepiku była możliwość zakupienia lokalnego cydru, miodów i nalewek oraz książek związanych z historią rodziny Bulmer i domową produkcją cydru. Cider Museum to miejsce, gdzie każdy miłośnik cydru znajdzie coś dla siebie. Wizyta w tym miejscu to także doskonała okazja dla wszystkich osób, które chcą produkować cydr tradycyjnymi metodami. Muzeum dysponuje dużym archiwum zdjęć, tekstów i pamiątek. Część tego zbioru jest udostępniona publiczności – jeśli kogoś interesują bardzo szczegółowe informacje dotyczące np. hodowli jabłek, to jest możliwość umówienia się na indywidualne spotkanie.

Rita Krawczyk

zdjęcia: Leszek Ciesiółka

Dodaj komentarz przez FB