O jabłkach, cydrze i cydrowniach – powakacyjne podsumowanie prasy internetowej

Lato już prawie za nami, nastał wrzesień, opadają pierwsze liście, cydr z lodem powoli ustępuje cydrowi grzanemu. Przyszedł czas na podsumowania.

Choć aura w ostatnim sezonie nie była dla rolników sprzyjająca, sadownicy nie mogą narzekać. Wysokie temperatury i suche powietrze nie przeszkodziły jabłkom we wzroście i dojrzewaniu. Owoce te, jakkolwiek mniejszych rozmiarów niż w poprzednich latach, mają za to znacznie intensywniejszy aromat, a to jest bardzo pożądana cecha przy produkcji cydru – tak tłumaczy Robert Ogór, prezes firmy Ambra[1]..

Dziwnym nie jest, że w sezonie wakacyjnym sporą popularność zdobył cydr z tzw. kija[2]. Serwowane z nalewaka cydry nie przestają być w pubach i restauracjach poważną konkurencją dla piwa. Mamy nadzieję, że w ślad za jabłecznikiem Green Mill pójdą inne marki.

Grono miłośników tego lekko alkoholowego napoju z jabłek wzrosło gwałtownie nie tylko dlatego, że tak skutecznie gasi pragnienie w upalne dni. Portal Interia poucza, że słodko-kwaśne jabłeczniki ze względu na swą niską kaloryczność – nie tuczą. Ponadto dostarczają organizmowi cennych elementów: zawierają sporą dawkę potasu oraz związków fenolowych wpływających na poziom cholesterolu. Dzięki przeciwutleniaczom pomagają zwalczać wolne rodniki[3].

Nie sposób nie wspomnieć, że wielkimi krokami zbliża się „Święto Młodego Cydru” zaplanowane na 19 i 20 września. Swoją ogólnopolską premierę będzie miał m.in. jednoodmianowy cydr z lubelskich antonówek[4]. Na tej wielkiej cydrowej fecie będzie można spróbować również innych naturalnych produktów z jabłek: rodzimych jabłeczników, szarlotek, soków… Na przybyłych czekają stoiska z jedzeniem i piciem, warsztaty, koncerty i moc innych atrakcji. Krótko mówiąc, zapowiada się huczny finał kampanii Zacydrowani.pl.

Jeśli ktoś chciałby wyrazić poparcie dla kampanii Zacydrowani.pl, przypominamy że manifest można podpisywać na stronie kampanii (TU). Tym, którzy nie do końca są zorientowani w temacie, wyjaśniamy: Członkowie Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru chcą zapobiec zalaniu rynku przez zagraniczne (i nie tylko) produkty cydropodobne. Aby do tego nie dopuścić, powstał projekt wprowadzenia do ustawy winiarskiej definicji polskiego cydru. Oprócz informacji o zawartości alkoholu (od 1,2 do 8,5 proc.) ma się tam znaleźć wskazanie, że aby napój mógł być nazwany cydrem, może powstawać wyłącznie w wyniku fermentacji nastawu. Do procesu fermentacji należałoby wprowadzić nie mniej niż 80% jabłek uprawianych na terenie Polski[5]. Jak dotąd zebrano w tej sprawie około 16 tysięcy podpisów[6].

Warto nadmienić tutaj, że ambicją Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru jest również uczynić Lubelszczyznę Toskanią Wschodu i w ciągu kilku najbliższych lat stworzyć na tym obszarze około 100 cydrowni[7].

I na koniec news miesiąca: najprawdopodobniej nasz cydr będą pili Chińczycy[8]!

 

Iwona Mózgowiec

 

[1] http://www.kurierlubelski.pl/artykul/7433533,ii-lubelskie-swieto-mlodego-cydru-wszyscy-robimy-polski-cydr,id,t.html?cookie=1

[2] http://www.portalspozywczy.pl/alkohole-uzywki/wiadomosci/cydr-z-nalewaka-zdobywa-coraz-wiecej-zwolennikow,118727.html

[3] http://facet.interia.pl/kuchnia/news-cydr-co-kryje-w-sobie-oprocz-jablek,nId,1878415

[4] http://www.kurierlubelski.pl/artykul/7433533,ii-lubelskie-swieto-mlodego-cydru-wszyscy-robimy-polski-cydr,id,t.html?cookie=1

[5]http://www.sadyogrody.pl/przetworstwo/105/polski_cydr_broni_sie_przed_trunkami_cydropodobnymi,2560.html

[6] http://www.dziennikwschodni.pl/biznes/n,1000167313,chca-aby-w-woj-lubelskim-powstalo-100-cydrowni-lubelskie-swieto-mlodego-cydru-juz-19-wrzesnia.html

[7] http://www.dziennikwschodni.pl/biznes/n,1000167313,chca-aby-w-woj-lubelskim-powstalo-100-cydrowni-lubelskie-swieto-mlodego-cydru-juz-19-wrzesnia.html

[8] http://www.portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/wplyw-zwiekszenia-przewozow-kolejowych-do-chin-na-sektor-spozywczy-w-polsce,119072.html

Dodaj komentarz przez FB