Recenzja Cornish Gold Cider

Szukając kolejnego cydru Westons do spróbowania, znalazłam całą półkę butelek z logo Cornish Orchards. Nie ukrywam, że skusiło mnie ładne opakowanie cydru i zakupiłam butelkę z ikonografiką drzewa jabłkowego. Chociaż inne butelki tej firmy też wyglądały kusząco, to postanowiłam, że przy następnych zakupach znowu zajrzę na tę półkę.

Zanim spróbowałam cydru, weszłam na stronę producenta – www.cornishorchards.co.uk – ponieważ nazwa firmy nic mi nie mówiła oprócz tego, że to cydr z Kornwalii, czyli najbardziej na południe wysuniętego hrabstwa Anglii, które słynie z pięknych krajobrazów nadmorskich i wrzosowisk. Właścicielem firmy jest Andy Atkinson, który przybył do gospodarstwa Westnorth Manor Farm wiosną 1992 roku. Jest ona częścią majątku Księstwa Kornwalii, a jego korzenie sięgają roku 1600, kiedy gospodarstwo było znane jako ‚Westnarth”.

Cydr, który piłam to Cornish Gold Cider wyprodukowany z dojrzałych jabłek zbieranych jesienią. Producent opisuje go jako „niezwykle orzeźwiający” trunek oraz posiadający posmak szampana („champagne sparkle”) – co rzeczywiście jest prawdą. Po pierwszym łyku mamy wrażenie, że pijemy całkiem dobrego szampana. Mimo że wyprodukowany z jabłek deserowych, ma charakterystyczny kwaskowaty smak, który nie przeszkadza w delektowaniu się tym cydrem. Co ciekawe – do tego cydru producent zaleca serwowanie gorącego makaronu („enjoy with the hot bowl of pasta”). Jeszcze nie próbowałam, może następnym razem… bo to na pewno będzie jeden z moich ulubionych cydrów.

 

Rita Krawczyk

Dodaj komentarz przez FB