Recenzja cydru Rekorderlig o smaku owoców leśnych

Rekorderlig to kultowy szwedzki napój orzeźwiający, który jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych cydrów w Europie, i nie tylko. Spośród systematycznie powiększającej się liczby cydrów w Polsce, Rekorderlig oferuje największą gamę smakową, która jest naprawdę imponująca. Na półkach sklepowych możemy odnaleźć m.in. smaki od agrestowego po tradycyjny jabłkowy czy gruszkowy, a kończąc na kwiecie bzu!

Dziś w moje ręce trafił smak owoców leśnych i nie da się ukryć, że będę porównywał go do ostatnio recenzowanego Jokera, który miał taki sam smak. Rekorderlig Wild Berries dostępny jest w naszym kraju, w wersji butelkowej 330 ml oraz dwóch wersjach puszkowych: 500 ml oraz rzadziej spotykanej wśród alkoholi – 330 ml. Szata graficzna opakowania prezentuje się całkiem przyzwoicie, na puszce czy przezroczystej butelce (wreszcie będzie można zobaczyć, co kupujemy i pijemy!) znajdują się kolorowe owoce, których smak został zamknięty pod kapslem.

Rekorderlig cider, przy nalewaniu nie pieni się zbyt obficie, można też powiedzieć, iż cydr nie jest aż tak nagazowany, jak trunki konkurencji, tj. Kiss czy Joker. Z całą pewnością jest to zaleta, gdyż już od samego początku można go przyjemnie pić. Kolor napoju jest jasnoróżowy. Zdecydowanie największym atutem Rekorderliga jest jego smak. Cydr zawiera aż 19% soku owocowego (aż! – w Kiss Cider było zaledwie 6%). Łatwo więc można się domyśleć, że smak owoców leśnych został odwzorowany całkiem dobrze. Śmiało również można powiedzieć, że Rekorderlig wypada lepiej pod względem smakowym niż polski cydr, który miałem okazję ostatnio recenzować. Co za tym idzie, cena szwedzkiego napoju jest o kilka złotych wyższa niż naszego ojczystego cydru.

Zapach trunku, podobnie jak jego smak, to przyjemna woń owoców leśnych, a 4,5% alkoholu w ogóle nie jest wyczuwalne. Podsumowując, Rekorderlig Wild Berries jest naprawdę pyszny i bardzo słodki – choć może i zbyt słodki? Jest on pozycją obowiązkową dla każdego fana cydrów.

Na koniec, wiele osób może zadawać sobie pytanie, który cydr o smaku owoców leśnych wybrać – Jokera czy recenzowanego Rekorderliga? Mogę tylko powiedzieć, że obydwu przypadkach stosunek ceny, do jakości został zachowany w odpowiednim stopniu.

Nazwa: Rekorderlig wild berries (owoce leśne)
Producent: Abro
Kraj pochodzenia: Szwecja
Alkohol: 4,5%
Rodzaj: słodki
Opakowanie: w Polsce puszka 500 ml i 330 ml, butelka 330 ml
Cena:
6,5-9 zł
Ocena: 9/10

 

Łukasz Jaśkiewicz

Zobacz również: Recenzja cydru Joker

Dodaj komentarz przez FB