Recenzja Wilce’s Cider Herefordshire

Jednym z moich najnowszych odkryć jest cydr firmy Wilce’s. To lokalny cydr z hrabstwa Herefordshire, który jeszcze nie zawitał na półki wielkich supermarketów.

Rodzina Wilce to rolnicy z hrabstwa Herefordshire, którzy zajmują się produkcją cydru od sześciu pokoleń. Brian Wilce wytwarzał cydr w gospodarstwie rodzinnym, kontynuując pracę ojca Maurice’a. Dziadek Briana, Harley, oraz pradziadek Timothy i prapradziadek Miles byli również rolnikami, którzy zajmowali się hodowlą jabłek. To od nich wywodzi się całe drzewo rodziny Wilce, która do dziś kontynuuje tradycję.

Za markę Wilce’s Cider odpowiedzialna jest firma Ledbury Cider & Juice Co Limited. Założona 25 lat temu przez Briana Wilce’a, obecnie jest prowadzona przez kuzyna Pete Wilce’a, z którym miałam okazję chwilę porozmawiać na temat naszych polskich jabłek, które wspaniale nadają się do produkcji cydru.

Wilce’s Cider jest koloru ciemnego bursztynu. Zapach ma bardzo mocny i wyrazisty, ale niestety nie czuć w nim owoców, bo jest cydr typu ‚medium’, czyli półwytrawny i dość gorzki. Cydr posiada wyróżnienie „Protected Geographical Indicator” (rejestr chronionych oznaczeń geograficznych) dla Herefordshire Cider, co oznacza, że jest on produkowany w hrabstwie Herefordshire z regionalnych jabłek.

Mimo że nie jestem fanką wytrawnych cydrów, ten mogę uznać za całkiem dobry i na pewno zakupię kolejne, ale już na pewno słodsze. Mogę też zdradzić, że firma szykuje się na wejście na polski rynek, więc niebawem (jeszcze tym roku) zawita on na nasze półki sklepowe.

 

 

Rita Krawczyk

Dodaj komentarz przez FB